piątek, 9 marca 2012

.Wróciłam jeszcze nie wiem w jakim stylu ale wróciłam

.Czuje się jak internetowy psycholog. W sumie to nie- przyciągam na swojego facebooka osoby z chorobami psychicznymi. Kiedyś napisałam post na temat miłości mało było "lajków" i dyskusja się nie rozwinęła, te dzieciaki się zachowują jak by miały po przepalane zwoje mózgowe. A może wymagam za dużo jak na internet.
Zmieniłam się od emisji TOP MODEL. Mam dużo w sobie autoagresji. Mniej pije "debiutuje w oczach rodziców i znajomych" wzięłam się za siebie. Ale nie chodzę tam gdzie można spotkać "zakochane osoby" mam przez to bulimię serca.
Zaczęłam dużo czytać Książek oczywiście, a nie artykułów na tych nędznych Polskich tabloidach. Znalazłam nowego managera ogarnięty w porządku typ. Już na drugi dzień zaczął działać.
A teraz trochę z krytyką znacie Paule Marciniak jak nie to sobie ją "zgooglojcie". Dziewczyna wiedziała, że w mediach jej nie lubią, a na imprezach celebryckich trzeba się pojawiać jak chcesz utrzymać "fejm", więc Paula sobie radziła tak, że dzwoniła do firm, korporacji itp podszywała się pod dziennikarzy albo kogoś znajomego z firmy i tak oto dostawała zaproszenia..i to mnie zawsze dziwiło, że Paula nie pojawiała się na imprezach gdzie zaproszenia były imienne. ...Paulo Marciniak jak odwiedzisz zakład karny wpisz mnie na listę będę Ci przywozić paczki bo z tego co wiem podszywanie się pod inne osoby jest karalne.
P.s Nie jestem bawię się w Sare May, musiałabym wykopać dół i się w niego położyć, żeby zniżyć się do jej poziomu. Ja tylko chcę pokazać showbiznes od kuchni.

P.s2 na prośbę wielu osób dodaje zdjęcie mojego podpisu z pozdrowieniami dla WAS!